qBlog Quadina w świecie PHP

19sie/130

Sabayon – Korzystanie z gita

Pojawił mi się pewien problem związany z ustawieniami gita. O ile w Windowsie jest to banalnie proste z aplikacją taką jak TortoiseGit. Po prostu wybieram klucz z konkretnego pliku i wszystko załatwione :) Natomiast pod linuxem nie jest to już takie proste.

Po pierwsze poszukałem w jaki sposób w ogóle dodać klucz prywatny jaki dostałem od naszego administratora. Okazało się, że nie da się go w żaden sposób skonfigurować z samym gitem w konsoli. Trzeba użyć pewnej sztuczki. Edycja i stworzenie pliku ~/.git/config w którym wpiszemy kilka linijek:

Host firmowy
    HostName adres.firmowy.pl
    User git
    IdentityFile ~/klucz_firmowy
    IdentitiesOnly yes

Dopiero po takim wpisie edytujemy plik /.git/config w naszym projekcie i zmieniamy parametr URL w [remote "orgin"] na następujący:

url = firmowy:nazwa_repozytorium

Osobista refleksja

Jeżeli mogę sobie na taką pozwolić: Coraz bardziej zaczynam podziwiać narzędzia dla Microsoftu za to, że konfigurują się same, wykrywają wszystko same i rozwiązują problemy/konflikty zupełnie same. Dojście do problemu w linuxie to jedno, znalezienie odpowiedzi w sieci drugie, a rozwiązanie tego u siebie to już zupełnie inna bajka. Problemy z GITem, sterownikami do karty graficznej (żeby móc po prostu obrócić ekrany do pionu), instalacja JDK dla JetBrain, czy sama instalacja PhpStorma, konfiguracja internetu, montowanie dysków NTFS i odpowiednie dla nich uprawnienia... Na wszystko musiałem poświęcić stanowczo zbyt dużo czasu jak na początkującego w linuxie użytkownika.

Zakres tematyczny: Ja, Narzędzia Dodaj komentarz
Komentarze (0) Trackbacks (0)

Brak komentarzy.


Leave a comment

Brak trackbacków.